3 posiłki. To jest to, co lubię, je się rzadziej, ale do syta, a nie co chwilę myślenie o jedzeniu i głód. Wszystko smaczne. Fajnie, że zrobili znowu grillowane warzywa. Zjadłam to na obiad w domu. Reszta do pracy, bigos do termosu. Był ciekawy, trochę na słodko. Bułki trochę podrasowałam, dodałam margarynę, pomidora i szynkę violife.



*kiwanie głową* Zaiste, ten zestaw wygląda zjadliwie.
ReplyDelete