Ostatnio podczas wizyty w Lidlu nabyłam takie oto chipsy warzywne. Kiedyś w przeszłości eksperymentowałam, jadłam jakieś chipsy buraczane, być może suszone, i to było przeżycie traumatyczne, ale dzisiaj nie było tak źle. Miks warzyw - mnie trudno jest rozróżnić co jest co, oprócz buraka który jest ciemnoczerwony. A zatem, pasternak, marchew (owoc według UE), bataty i buraki. Trochę normalnego ziemniaka też mogli dodać, w końcu to też warzywo, czyź nie?
Cena - drogawa. Za to doznania smakowe bardzo pozytywne. Nawet buraki nie były traumatyczne. Odrobina soli i oleju słonecznikowego działa cuda.
g